W naszym najnowszym filmie (Shorts) opowiadamy o elemencie, o którym warto pomyśleć nawet przy zwykłej wymianie starych drzwi zewnętrznych na nowe — o podwalinie pod ościeżnicą.
Czym jest podwalina i po co ją stosować?
Podwalina to twarde podparcie pod całą szerokością ościeżnicy drzwi zewnętrznych, wykonane np. z klinarytu lub purenitu. W nowych domach staje się to już niemal standardem — klienci coraz częściej sami o to pytają. Przy wymianie starych drzwi w istniejącym budynku sprawa nie jest już tak oczywista, ale to nie znaczy, że nie warto tego rozważyć.
Jakie ma zalety?
- Zabezpiecza drzwi od dołu — twarda podwalina nie pozwala, żeby ktoś majstrował przy piance montażowej pod progiem.
- Ogranicza przemarzanie. Jeśli na zewnątrz masz kostkę brukową lub płytki tuż przy progu, podwalina tworzy cieplejsze, twardsze przejście — bez tego nieprzyjemnego uczucia „ciągnięcia” chłodem po nogach przy drzwiach.
- Tworzy ciepłe odcięcie między tym, co na zewnątrz, a tym, co w środku.
Czy każdy producent ją stosuje?
Niektórzy producenci, np. GERDA, dają niewielką podwalinę w standardzie przy swoich drzwiach zewnętrznych. To dobre rozwiązanie, choć — jak zwracamy uwagę w filmie — sam montaż na podwalinie bywa trudniejszy niż przy klasycznym progu, więc warto zlecić to doświadczonej ekipie.

Co jeśli wymieniasz drzwi w starym domu?
Jeśli to możliwe (nie zawsze da się wkuć w posadzkę i wylewkę), dobrym rozwiązaniem jest zamówienie choćby niskiej podwaliny — nawet 3-4 cm — na całą szerokość drzwi. To niewiele, a realnie poprawia komfort i ogranicza mostek termiczny w progu.
Zobacz krótkie wideo na ten temat na naszym kanale: Podwalina pod drzwiami zewnętrznymi.
Planujesz wymianę drzwi zewnętrznych i zastanawiasz się, czy podwalina ma sens w Twoim przypadku? Umów się na bezpłatny pomiar albo zadzwoń: 737 167 939 — ocenimy to na miejscu.



